http://www.robert-kubica.ovh.org

:: GP Australii: kłopoty Kubicy, dominacja "dziwnych" dyfuzorów
Wiadomość dodana przez: admin (2009-03-27 13:12:10)

Kierowca Williamsa Nico Rosberg był nieoczekiwanie najszybszy podczas dwóch piątkowych sesji treningowych przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Australii, inaugurującym nowy sezon mistrzostw świata Formuły 1. Kłopoty na Albert Park w Melbourne miał <strong>Robert Kubica</strong>. Słabo spisał się także jego partner z zespołu BMW Sauber, Nick Heidfeld, a fatalnie - broniący tytułu mistrza świata Lewis Hamilton (McLaren). Podczas pierwszego treningu najszybsi byli kierowcy Williamsa - najlepszy czas "wykręcił" Nico Rosberg, a drugi był jego partner z teamu, Kazuki Nakajima. Zespół Williamsa, a także Toyota i Brawn GP, na torze Albert Park zastosowały, bezskutecznie oprotestowane, podwójne dyfuzory. Kubica, który - w przeciwieństwie do Heidfelda - nie ma podczas weekendu w Australii zamontowanego na pokładzie systemu KERS, uzyskał czas 1.28,511 i sklasyfikowany został na 13. pozycji. Niemiec był nieco szybszy - 1.28,137. Fatalnie podczas pierwszego treningu spisał się mistrz świata, Lewis Hamilton (McLaren). Brytyjczyk z czasem 1.29,042 sklasyfikowany został na 16. miejscu. W drugim treningu ton nadal nadawali kierowcy z "podejrzanymi dyfuzorami". Bolidy Ferrari, McLarena, BMW, Renault, a więc te, który mają w nowym sezonie nadawać ton rywalizacji, jeździły zdecydowanie wolniej. Bardzo duże wątpliwości dotyczące ustawień swojego samochodu miał Kubica. Polak podczas drugiej sesji treningowej mówił swoim mechanikom, że czuje się, jakby siedział w innym bolidzie. Stwierdził, że jego samochód zachowuje się bardzo dziwnie, że ma problemy z aerodynamiką, przyczepnością i sterownością. <b>Kubica</b> w swojej wypowiedzi był bardzo, bardzo rozczarowany.<br><b>

<center><script type="text/javascript"><!-- gogle_ad_client = "pub-9291460160013286"; google_ad_width = 336; google_ad_height = 280; google_ad_format = "336x280_as"; googole_ad_typer = "text_image"; //2007-01-09: Kubica google_ad_channel = "4151672009"; google_color_border = "add8e6"; google_color_bg = "e0ffff"; google_color_link = "CC0000"; google_color_text = "4C4C4C"; google_color_url = "E1771E"; //--></script> <script type="text/javascript" src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js"> </script></center><br></b> Polak wraz z mechanikami pracował nad ustawieniami. Zdołał uzyskać lepszy czas niż podczas pierwszej sesji treningowej (1.27,398), ale wciąż dawało mu to pozycję w drugiej "10". <br><br> Słabo radził sobie także Heidfeld. Ustawieniami jego obciążonego systemem KERS, bolidu, mechanicy także pracowicie się zajmowali. Ostatecznie Niemiec podczas drugiego treningu był z czasem 1.27,317 dopiero 14. Tuż za nim uplasował się Kubica. <br><br> Najszybszy w drugiej sesji był, podobnie jak w pierwszej, Rosberg. Niemiec uzyskał czas 1.26,053. Drugie miejsce zajął Rubens Barrichello (Brawn GP) - 1.26,157, zaś trzecie Jarno Trulli (Toyota) - 1.26,350. Cała trójka na torze Albert Park jeździła z podwójnymi dyfuzorami. <br><br> A faworyci? Bardzo, bardzo daleko. 10. czas osiągnął wicemistrz świata, Felipe Massa (Ferrari), 11. jego partner z zespołu, Kimi Raikkonen. 12. był Fernando Alonso z Renault. Słabo spisały się McLareny - Heikki Kovalainen był 17., a mistrz świata, Hamilton dopiero... 18. <br><br> Podczas drugiej sesji treningowej zawodnicy przejechali więcej okrążeń, niż w pierwszej. Mechanicy i inżynierowie zebrali wystarczająco dużo danych, by przygotować optymalne ustawienia do kwalifikacji (sobota, godz. 7:00 czasu polskiego) i wyścigu o Grand Prix Australii (niedziela, godz. 8:00). <br><b>


adres tej wiadomości: http://www.robert-kubica.ovh.org/news.php?id=1276